Best 2020

Jutro Sylwester, a więc czas na podsumowanie roku, który wszystkim na długo zostanie w pamięci...


Jagoda skończyła 5 lat! Jest coraz większą i mądrzejszą dziewczynką, a ten rok był dla niej nadzwyczaj dobry, gdyż... BYŁ PIERWSZYM BEZ SZPITALA!!!!!!!!!!

Fajerwerki! Oklaski! I okrzyki Hurra!!!

Naszego domu nie ominął koronawirus. Tata przebył, a po dwóch tygodniach i mama i to o dziwo gorzej niż tata! Ale możemy tylko dziękować, że było tak, nie gorzej.




Zapraszam Was do naszego podsumowania:

Zacznijmy od początku roku i rzeczy zakazanych:) Rodzice bawili się na balu Stowarzyszenia "Potrafię Więcej" - nie do pomyślenia- i byli na koncercie, w sali pełnej ludzi, bez masek :)





Zdążyliśmy przebadać oczka, odebrać gorset, prześwietlić kręgosłup, odwiedzić lekarzy, a także zamówić pionizator z odwodzeniem, który był w tym roku naszym największym wydatkiem (12 000zł) i najlepszą rzeczą jaka mogła się przytrafić. Pionizator znacznie poprawił trzymanie głowy i unoszenie jej, podpór rąk i wzmocnienie nóg.


A potem się zaczęło:


To co rozwijało się chyba najbardziej w tym roku to wszelka kreatywność. Czas izolacji i kwarantann pokazał nam, że dobrze nam ze sobą! Lubimy być razem, grać, rozmawiać, uczyć się i pewnie dzięki temu pandemia nie dotknęła nas aż tak emocjonalnie.





Ponieważ Jagodowe sprawy nie mogły czekać w nieskończoność, badaliśmy dalej serduszko holterem oraz u Pani kardiolog, mózg za pomocą EEG u neurologa, o oczy po raz kolejny już we Wrocławiu



Ten rok był dla naszej rodziny ogromnie ważny jeszcze z jednego powodu.

Pierwszej Komunii Franka. I mimo iż w kaplicy było tylko 5 osób, czyli my:) a w domu czekał tort upieczony przez mamę i moc dobrych słów, to ten dzień i biały tydzień był szczególny, intymny i piękny.



Mama ma wrażenie, że trenowała ciężej mięśnie, bo starała się jak mogła zapełnić godziny rehabilitacji, które albo były zakazane (wiosną) albo musiały być odwoływane, bo któraś ze stron trafiała na kwarantannę. Ciocie głowiły się jak zapewnić bezpieczeństwo swoim pacjentom i rodzinom, a Jagoda pierwszy raz w życiu zatęskniła za spotkaniami z terapeutkami:)




Dla rodziców nie był to rok bez dziecięcego szpitala, w maju postarał się o to Franek:) Czy 2021 będzie nim w końcu????


Nasze wspomnienia i tak zdominowały podróże, wyczekiwane, utęsknione, ulubione!





Latem świeciło słońce, a zimą spadł nawet śnieg:)

To jak było??? Dobrze? Pewnie, że dobrze!


Plany? Co roku mamy na to jedną odpowiedź:

Chcesz rozśmieszyć Pana Boga?

Powiedz Mu o swoich planach :)


Wam Kochani dziękujemy, że byliście, wspieraliście i kibicowaliście Jagodzie.

Niech nadchodzący Rok 2021 będzie spokojny, stabilny, zdrowy i dobry dla każdego z Was!

Do siego Roku!

Poprzednie posty
Masz do nas jakieś pytania, napisz na facebooku! 

    © 2016 Jagodowy Świat​